piątek, 28 kwietnia 2017

Jak wszyć ściągacze w rękawach w kurtce?

Sezon na szycie wiosennych kurtek w pełni. Obserwuję wysyp softshellowych kurteczek dla dzieci. A jak najlepiej wykończyć rękawy, tak aby dziecku było wygodnie, dłonie nie tonęły w rękawach, a wiatr nie hulał aż po łokcie? Idealnym rozwiązaniem jest wszycie w mankiet ściągacza. Zapraszam na instrukcję jak to zrobić krok po kroku.


Ściągacz możemy wszyć tak po prostu, jak w zwykłej bluzie dresowej, ale przy sztywniejszym materiale to nie będzie ładnie wyglądało.

czwartek, 20 kwietnia 2017

Męskie szycie w rozmiarze 92

Po ostatniej wizycie w sklepie zdałam sobie sprawę, że nie znam już sklepowych rozmiarów ubrań moich dzieci, ale świetnie orientuję się w ich rozmiarach wg Ottobre :P Jeszcze jesienią szyłam Młodemu rozmiar 80, ale już widzę, że rękawy i nogawki są duuużo za krótkie. Tym razem wybrałam wykrój, który zaczynał się od 92 i ku mojemu zdziwieniu jest tylko trochę za duży. Kiedy te dzieci tak rosną?!





Mój dwulatek, jak przystało na małego chłopca interesuje się autkami, koparkami i traktorami (skąd się to u nich bierze? Po Uli ma mnóstwo dziewczyńskich zabawek, a jednak woli auta :)), nie mogłam więc przejść obojętnie obok takiego wzoru dresówki. 

środa, 12 kwietnia 2017

Kardigan - skazany na porażkę?

Czasem jest tak, że chociaż sobie tego nieuświadamiamy, to projekt od początku jest skazany na porażkę. Czasem mamy drobne przebłyski, wskazówki, że coś idzie nie tak, ale je ignorujemy i brniemy dalej. Aż do wielkiego finału, gdy podczas przymiarki mina nam rzednie, a podświadomość cichutko skrzeczy: "A nie mówiłam?"


Dokładnie tak było z tym kardiganem. Najpierw był materiał - kupiony w ciemno przez internet.

poniedziałek, 10 kwietnia 2017

Szafa minimalistki w zderzeniu z manią szycia

Całkiem niedawno trafiłam na blog simplicite.pl i przeczytałam o idei capsule wardrobe. Jest to zestaw kilkunastu (!) sztuk ubrań, które do siebie pasują i można je dowolnie ze sobą łączyć. Szafa minimalistki w pigułce. Brzmi fajnie, ale jak dla mnie jest jedno ale. Żeby to wszystko razem grało, to kolorystyka musi być spójna, wręcz stonowana. A co, jak czasem człowiek ma ochotę na odrobinę ekstrawagancji? I szyje sobie taką wściekle kolorową bluzę?!


W ogóle to idea minimalizmu nie idzie w parze z szycioholizmem.

wtorek, 28 marca 2017

Bluzy dla fanki Olafa

Mamy końcówkę marca, a ja dopiero mogę triumfalnie  odtrąbić koniec roku 2016! W końcu nadrobiłam wszystkie zaległości blogowe. Niniejszy wpis będzie ostatnim prezentującym to, co uszyłam w ubiegłym roku. Hip hip, hura!


Dosłownie ostatni, bo bluzeczki te szyłam w Sylwestra. Ula była tak napalona na materiał z Olafem, że po prostu musiałam je szybko uszyć :)

piątek, 24 marca 2017

Pieniek, czyli jak przechowywać skrawki materiałów?

Kontynuując temat resztek - w czym je przechowujecie?! Bo, że je gdzieś poupychać trzeba, to nie podlega dyskusji :) O ile kupony materiałów poskładane w kolorowe stosiki bardzo ładnie się prezentują, o tyle niesforne resztki kłębiące się wszędzie, to już może być tylko przyjemny widok dla największych szmatoholików.



Ja jestem umiarkowanym szmatoholikiem i widok materiałów sprawia mi ogromną przyjemność - mam w kącie sypialni taką śliczną witrynkę. Ale resztki wolę jednak trzymać w ukryciu :)

wtorek, 21 marca 2017

Co zrobić z resztkami dresówek?

Odpowiedzią na tytułowe pytanie jest zdecydowanie szyć! :) Żadna niespodzianka, prawda? Ale co konkretnie można uszyć z resztek, które pozostały po szyciu czegoś większego? Osoby posiadające małe dzieci mają sprawę ułatwioną. U mnie królują ostatnio zestawy mama&córka (tu i tu), bo na półtora metra materiału spokojnie zmieszczę bluzy dla nas obu tak, że zostają niewielkie skrawki.


Z małych skrawków też da się coś fajnego wyczarować. Patchwork kojarzy się głównie z tkaninami bawełnianymi, ale ciekawy efekt można uzyskać łącząc razem małe kawałki dresówki, jak na przykład zrobiłam w tej bluzie. Prawda, że wyszło fajnie?

poniedziałek, 13 marca 2017

Hit czy kit? - tunika czy koszula nocna? :)

Jak często wychodzicie poza swoje comfort zone? Ja coraz częściej próbuję, bo ileż można szyć takich samych bluzek? Do tego żeby się rozwijać też trzeba próbować nowych rzeczy i stawiać sobie coraz to trudniejsze wyzwania.


Fakt, że łatwiej jest eksperymentować z ubraniami w dziecięcych rozmiarach, bo koszt materiału w razie porażki znacznie mniejszy :) No, ale sobie też czasem fajnie jest coś innego uszyć.

czwartek, 9 marca 2017

Potworny dresik

Dzieci szybko rosną. Zdecydowanie za szybko! Ale w sumie to dobrze, bo szyjące mamy mają ciągle co robić :)


A Młody wyrasta ze spodni w zastraszającym tempie.

środa, 8 marca 2017

Trudne decyzje - przerabiać, czy nie przerabiać?

Na stosie rzeczy czekających na przeróbkę (na wieczne nigdy) leżała sobie bluzka uszyta jeszcze w listopadzie. Uszyłam ją, raz założyłam i odłożyłam, bo coś mi nie grało w wykończeniu dołu. Wymyśliłam sobie, że przerobię zwykłe podłożenie na tunel ze sznurkiem.


Ale jak to z przeróbkami bywa, jakoś nigdy nie mogę się za nie zabrać. I tak po ponad trzech miesiącach doszłam do wniosku, że w życiu nigdy jej nie przerobię, więc niech zostanie jak jest :)

środa, 1 marca 2017

Olaf i superman poszli na bal

Co w karnawał robi matka szyjąca? Szyje dzieciom przebrania na bal :) Ula w tym roku załapała fazę na Olafa (bo to jedyna w 100% pozytywna i wesoła postać w całej Krainie Lodu), więc nie podlegało negocjacjom, co mam uszyć. Z Bartkiem był większy kłopot, bo dwulatek jeszcze nie ma swoich preferencji kostiumowych.


Z przebraniami dla dzieci mam pewien dylemat. Bo owszem, skomplikowane, wielowarstwowe z zakrytą głową stroje wyglądają fajnie, ale na zdjęciu.

poniedziałek, 27 lutego 2017

Brokatowe bluzy - kolejny zestaw mama i córka

No i wychodzi jednak, że jestem sroczką lubiącą świecidełka :) Na szczęście nie jest ze mną jeszcze tragicznie, bo nie obwieszam się złotem i diamentami. Wystarczy mi świecąca nitka na tle granatowej dzianiny! Ula, jak tylko zobaczyła materiał orzekła, że jest on brokatowy i też chce z niego bluzę. Nie pozostało mi więc nic innego, tylko wziąć się za szycie :)


Sięgnęłam po kolejny sprawdzony wykrój na bluzę raglanową z Ottobre Woman 5/2013 (ta bluzka powstała jako pierwsza). Raglan, dzięki zaszewkom na ramionach bardzo fajnie się układa.

środa, 8 lutego 2017

Jak szyć papier? Czyli słów kilka o Washable paper

Czy słyszeliście już o Washable paper? To moja ostania wielka miłość! Jest to papier nadający się do szycia i prania. Brzmi skomplikowanie, ale szyje się go tak samo, jak zwykły materiał, a wygląda podobnie do skóry. Czasem nazywany jest też skórą dla wegan.


Jeśli jesteście ciekawi, co i jak można z niego uszyć, to zapraszam na poniższy wpis :)

piątek, 3 lutego 2017

Kolorowe sowy

To już ostatnia rzecz uszyta w listopadzie (sic!). Jak zawsze jestem spóźniona z uszytkami w stosunku do pory roku, tak tym razem zdążyłam uszyć Uli cieplutką bluzę na zimę. Brawo ja!


Wykrój pochodzi z B*inspired edycja 3. (O tym magazynie pisałam więcej w tej recenzji).

wtorek, 31 stycznia 2017

Sweterek - nie w serek :)

Zima rządzi się swoimi prawami i wymaga cieplutkich sweterków. Na drutach robię bardzo powoli i wydzierganie swetra zajmuje mi średnio dwa sezony, po czym i tak okazuje się, że jest za duży :) Wybrałam więc szybszą wersję i sweterek po prostu uszyłam.


Sweterek nie jest w serek, bo dołożyłam cieplutki golfik. Nie za blisko szyi, bo nie lubię jak mnie coś dusi. Komin mogłam zrobić zdecydowanie dłuższy - było by jeszcze cieplej, ale prozaicznie nie starczyło mi materiału.

piątek, 27 stycznia 2017

Róże dla mamy i córki

Wiecie co? Fajnie jest mieć córkę. Serio :) Skąd to przełomowe odkrycie? Otóż jako osoba z natury oszczędna (ekhm) nie lubię jak się coś marnuje, a już szczególnie jak marnują się materiały. Gdy szyję coś dla siebie, to zawsze zostają spore kawałki materiału - zbyt małe, żebym uszyła coś dla siebie, ale w sam raz na bluzkę dla Młodej. Taka sprytna jestem :D


Powstał więc zestaw mama&córka.

środa, 18 stycznia 2017

Mały hurt piżamowy dla przedszkolaka

Styczeń to dla większości zdecydowanie miesiąc podsumowań. Ale na mnie, zmiana daty wpływa odmiennie. W styczniu czuję przymus szybkiego pokazania wszystkich zalegających, zeszłorocznych uszytków (chociażby nawet zostały uszyte 31 grudnia). To trochę tak, jak z samochodami - poprzedni rocznik traci grubo na wartości i trzeba się go szybko pozbyć z magazynów! No to ja się pozbywam swoich zaległości, żeby nie były za bardzo przeterminowane :)


W październiku Młody poszedł do przedszkola. Worka na zapasowe ubrania już mu nie szyłam, bo dostał w spadku jeden po Uli (na szczęście nie był różowy :P).

poniedziałek, 16 stycznia 2017

10 najlepszych krawieckich zakupów na Aliexpress

Znacie Aliexpress? Korzystacie? Ja coraz częściej, jak coś potrzebuję, to najpierw zaglądam tam i dopiero jak nie znajdę, to sprawdzam allegro. Dlaczego? Po prostu - bo jest taniej. Do tego wysyłka jest darmowa. Jedyny minus, to taki, że na zamówione towary czeka się ponad miesiąc.



Jeśli dopiero zaczynacie swoją przygodę z Aliexpress, albo boicie się zamawiać, to przygotowałam dla Was listę przydatnych krawieckich gadżetów, które warto tam kupić. Wszystkie osobiście kupiłam i przetestowałam :)

czwartek, 12 stycznia 2017

Kuferek, piórnik i kosmetyczka

Będzie wpis częściowo bardzo historyczny, a częściowo tylko trochę :) Na przestrzeni zeszłego roku uszyłam trzy kosmetyczki. Łączy je nie tylko materiał wierzchni, ale przede wszystkim forma. A było to tak...


Dawno, dawno temu (czyli, o ile pamięć mnie nie myli, to w czerwcu zeszłego roku) spotkałyśmy się u JoankiZ na wspólnym szyciu.

poniedziałek, 9 stycznia 2017

Bluzka nietoperz według książki Leśniaka

Jakie szyciowe prezenty znaleźliście pod choinką? Albo jakie sami sobie zrobiliście? (odkąd sama zarabiam, to zawsze coś fajnego sobie sprezentuję, bo w końcu, to są zawsze trafione prezenty! :)) No więc w drugiej kategorii znalazła się używana renderka Elna 444 (!!! moje marzenie ubiegłego roku !!!), ale dzisiaj nie o tym chciałam pisać. Pod choinką Mikołaj zostawił mi książkę Jana Leśniaka "O szyciu" z dedykacją autora.



Zaczęłam czytać i mnie wciągnęło niczym dobry kryminał! Na początku jest krótkie wprowadzenie o maszynach, ściegach itp, potem, na rozgrzewkę jest do uszycia prosta torba na zakupy.

wtorek, 3 stycznia 2017

Turkusowa kamizelka

To pierwszy post w Nowym Roku, ale nie będzie żadnych podsumowań. Planowałam mały przegląd uszytych ubrań, ale standardowo się nie wyrobiłam :( Mam za to sporo zaległych rzeczy do pokazania, więc na pewno w styczniu spodziewajcie się wielu historycznych postów :P


Na pierwszy ogień idzie wcale nie najstarszy uszytek, ale jest to pierwsza rzecz (nie licząc czapki pilotki) uszyta z B*Inspired (edycja 3).

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...