poniedziałek, 4 grudnia 2017

Cieplutka bluza na zimowe chłody

W nocy spadł pierwszy śnieg, temperatura oscyluje wokół zera, więc jedyne o czym teraz myślę, to zakopać się pod ciepłym kocykiem z filiżanką gorącej herbaty i dobrą książką. A jeszcze jak by to było w pobliżu kominka, to już by był szczyt marzeń osiągnięty :) Niestety nie mogę tak się zahibernować, ale chociaż mogę sobie uszyć super ciepłą i przytulną bluzę na długie, zimowe wieczory!


Tym bardziej, że w sobotę ruszamy na narty, więc taka bluza była mi po prostu niezbędna :)

wtorek, 7 listopada 2017

Softshellowa kurtka z odblaskami

Z softshellem znamy się i lubimy :) Jako pierwszy powstał softshellowy płaszczyk dla Uli. Szyłam go jeszcze przed bumem na ten materiał, gdy był dostępny tylko w specjalistycznym sklepie i tylko w gładkich, ciemnych kolorach. Potem zrobił się modny i teraz można go dostać w wielu bajecznie kolorowych wzorach. Dla Bartka więc uszyłam kurteczkę w wieloryby.


Jeśli jesteście tu ze mną dłużej, to wiecie, że Ula nie lubi nic dłuższego niż zwykła bluzka, więc tym razem uszyłam jej krótszą kurteczkę. Wybrałam też gładki, grafitowy softshell, bo jakoś ostatnio mi nie po drodze z pstrokacizną (zdecydowanie łatwiej zestawić taką gładką kurtkę z kolorowymi getrami, czy czapką).

poniedziałek, 2 października 2017

Mój pierwszy żakiet!

W planach na ten rok miałam naukę szycia spodni. W życiu nie sądziłam, że pójdę dalej i uszyję żakiet - taki prawdziwy, z podszewką i poduszkami (o zgrozo :)). Ale jest! Nie było łatwo, ale efekt końcowy bardzo mnie satysfakcjonuje. Oceńcie sami. Z góry ostrzegam, że będzie masa zdjęć!


Żeby nie było tak całkiem klasycznie (i łatwo), to zamiast z tkaniny, uszyłam go z dzianiny. I zrobiłam to, jak na mnie ekspresowo - powstał w dwa weekendy :)

piątek, 22 września 2017

Kolejna torebka

Pokazując ostatnio czarną torbę pisałam, że mam już uszytą kolejną, ale która kobieta nie lubi mieć dużo torebek? No nie znam takiej :) I ja też ciągle dążę do uszycia torebki idealnej. Ta, jak na razie, taką jest (ekhm, wiem, wiem, przy każdej poprzedniej też to mówiłam :))


Czarna torebka była za duża, ta jest sporo mniejsza. Czarna się nie zamykała, ta ma solidny zamek. Wymieniać można by tak długo...

wtorek, 19 września 2017

Co się odwlecze, to nie uciecze :)

Tego, że mam twórcze ADHD, to już chyba nikomu nie muszę mówić :) Zawsze mam kilka rogrzebanych projektów. Niektóre z nich realizuję bardzo szybko, inne trochę muszą odleżeć. Czasem nawet bardzo, bardzo długo... Dzisiejsza bluza leżała pozszywana jakieś półtora roku (sic!). W sumie miałam już tylko wszyć ściągacze, ale wyszła trochę przyciasna, a sztywna dzianina jeszcze to uczucie potęgowała. Bluza trafiła więc na stertę pt.: może kiedyś ją skończę.


W końcu nastał jej czas: 12kg na minusie i ogólne wnerwienie przewalającym się stosem rzeczy do dokończenia, dały impuls do szycia. Oto efekt :)

wtorek, 12 września 2017

Czarna torba z papieru

Co jakiś czas trąbię na blogu o uszyciu torby idealnej. Potem, w miarę noszenia dochodzę do wniosku, że to i owo bym w niej zmieniła, i tak właściwie, to może uszyję sobie kolejną? O dużej szoperce z papieru myślałam już od czasu uszycia malutkiej listonoszki (o tej), ale jak zwykle realizacja się przeciągała. W końcu, w maju ją uszyłam!


Od tego czasu nosiłam ją bardzo intensywnie - przez cały okres wakacji. Troszkę doskwierał mi fakt, że wyszła dość duża i na krótkie spacerki musiałam wszystko przekładać do małej torebki. Ci, co mnie dobrze znają, zapewne już się domyślają, że zdążyłam już uszyć kolejną, mniejszą terebkę :)

czwartek, 7 września 2017

Krótkie spodenki na mgnienie lata

Ponoć tego lata były jakieś upały w Polsce, ale niestety na północ nie dotarły. Nawet jak pojechaliśmy na wakacje na południe, to ślad po tych upałach zaginął. Tak więc szorty, które sobie przed wakacjami uszyłam założyłam dokładnie dwa razy, z czego jeden raz udało mi się uwiecznić na kilku marnych fotkach, które posłużą do dokumentacji w tym poście.


Na tych zdjęciach jest mnie o 12kg więcej, więc jeśli uniknę efektu jojo, to może się zdarzyć, że będą to jedyne dwa razy, jak miałam te szorty na sobie :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...