niedziela, 25 września 2016

Trzy triki przydatne przy szyciu podwójną igłą

Dzianiny i podwójna igła to połączenie idealne. Można nią elegancko wykończyć wszystkie podłożenia, a dzianina nic nie traci ze swojej elastyczności. Chociaż początkującym krawcowym obsługa tego wynalazku może się wydać fizyką kwantową.


Ja na początku też byłam sceptyczna, ale z czasem oswoiłam tego jeża :)

piątek, 16 września 2016

Płaszczyk softshell - jesteśmy gotowe na jesień :)

Lubię nowe wyzwania. Bardziej skomplikowany wykrój, materiał z którym jeszcze nie miałam doczynienia, wyzwanie w postaci równego wszycia zamka itd. Bo szycie kolejnych dresów już nie daje tego dreszczyku emocji.


Nie pamiętam co było pierwsze - wykrój na płaszczyk w Ottobre, czy to, że siostra miała na zbyciu spory kawałek szarego softshellu. Nieważne. Grunt, że poczułam zew nowego wyzwania!

środa, 7 września 2016

Królewskie Mehdi

Czasem jest tak, że materiał mnie totalnie zauroczy. Nie wiem, co z niego uszyję, ale po prostu muszę go mieć! Tak było w przypadku dresówki Mehdi. Niby spokojna, zgaszona zieleń, ale ta feria wzorów i odcieni! No po prostu miłość od pierwszego wejrzenia.


Materiał zamówiłam, zdekatyzowałam i od czasu do czasu na niego tęsknie spoglądałam, i miziałam (niby to dresówka, ale cienka i w dotyku dość śliska).

niedziela, 4 września 2016

Rozpinana bluza z kapturem - strzał w dziesiątkę :)

Podziwiam dzieci, które są elegancko ubrane w jasne ciuszki, nieskalane żadną plamką po kakałku czy brzoskwini. Dzieci, które potrafią wyjść z placu zabaw bez tony piasku w kieszeniach i plam z błota i trawy na kolanach... Rozmarzyłam się.


Ale czy takie dzieci w ogóle istnieją? Może są tylko na obrazkach, na wymuskanych blogach modowych i parentingowych?!

poniedziałek, 29 sierpnia 2016

Kosz sznurkowy

Czasem muszę sobie zrobić przerwę od maszyny (ale taką króciutką :P). Łapię wtedy za druty lub szydełko. Tym razem padło na grube szydło i resztę sznurków, jakie mi zostały po dywaniku i małym koszyku.


Jakoś tak sobie te kłębuszki leżały i się do mnie uśmiechały, więc postanowiłam dać im jeszcze jedną szansę (we wpisie o koszyku są opisane moje przejścia z szydełkowaniem w rozmiarze xxl).

piątek, 26 sierpnia 2016

Dresik pracownika MPO

Szmatoholizm osiągnął u mnie stan krytyczny! Zdecydowanie więcej materiałów kupuję, niż jestem w stanie przerobić. Obiecuję sobie nie zamawiać nowych, ale zawsze się znajdzie jakaś wymówka :P Już się wylewają z szafy i kartonów, piętrzą się w stosie na podłodze. Wzięłam więc sobie do serca wszystkie akcje uwalniania tkanin (np. w Zapomnianej Pracowni i u Joanki-Z) i staram się systematycznie przerabiać najstarsze zakupy.


Tym razem dobrałam się do jednego z moich pierwszych zamówień dresówkowych (!!!). Tak, wiem, to na pewno nie jest normalne, że wciąż mam nie ruszone materiały od jakiegoś roku (albo mnie pocieszcie, że u Was też tak długo leżą i czekają na swoją kolej :)).

środa, 24 sierpnia 2016

Majówkowa bluza z kominem i wpuszczanymi kieszeniami

Czy ktokolwiek  jeszcze pamięta długi weekend majowy??? No bo, proszę państwa chciałam na majówkę napisać posta i zaprezentować nowo uszytą bluzę z kominem i wypasionymi kieszeniami, ale brak czasu itd., itp. mi na to nie pozwolił. No więc w sierpniu będę was raczyła majowymi zdjęciami. Wybaczcie :)


Bluza powstała z wykroju z Ottobre Woman. Ma ciekawie poprowadzoną linię raglanu, chociaż na ludziu już się tak średnio układa (albo to ja coś schrzaniłam :P)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...