Pokazywanie postów oznaczonych etykietą softshell. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą softshell. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 7 listopada 2017

Softshellowa kurtka z odblaskami

Z softshellem znamy się i lubimy :) Jako pierwszy powstał softshellowy płaszczyk dla Uli. Szyłam go jeszcze przed bumem na ten materiał, gdy był dostępny tylko w specjalistycznym sklepie i tylko w gładkich, ciemnych kolorach. Potem zrobił się modny i teraz można go dostać w wielu bajecznie kolorowych wzorach. Dla Bartka więc uszyłam kurteczkę w wieloryby.


Jeśli jesteście tu ze mną dłużej, to wiecie, że Ula nie lubi nic dłuższego niż zwykła bluzka, więc tym razem uszyłam jej krótszą kurteczkę. Wybrałam też gładki, grafitowy softshell, bo jakoś ostatnio mi nie po drodze z pstrokacizną (zdecydowanie łatwiej zestawić taką gładką kurtkę z kolorowymi getrami, czy czapką).

czwartek, 18 maja 2017

Wiosenna kurtka z softshellu

Ja wiem, że zapowiadają falę upałów, a ja tu wyskakuję do Was z kurtką, ale co zrobić, jak mam blogowe zaległości średnio licząc z czterech miesięcy? No nic nie poradzę, że szybciej szyję niż robię zdjęcia i piszę posty :) Tak więc dzisiaj uraczę Was softshellową, wiosenną kurtką dla Bartka.


Kawałek tej kurtki mogliście już widzeć przy okazji wpisu o wykańczaniu rękawów w kurtce (kto jeszcze tej instrukcji nie widział, to zapraszam tutaj). Dzisiaj zaprezentuję ją w całości.

piątek, 16 września 2016

Płaszczyk softshell - jesteśmy gotowe na jesień :)

Lubię nowe wyzwania. Bardziej skomplikowany wykrój, materiał z którym jeszcze nie miałam doczynienia, wyzwanie w postaci równego wszycia zamka itd. Bo szycie kolejnych dresów już nie daje tego dreszczyku emocji.


Nie pamiętam co było pierwsze - wykrój na płaszczyk w Ottobre, czy to, że siostra miała na zbyciu spory kawałek szarego softshellu. Nieważne. Grunt, że poczułam zew nowego wyzwania!

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...