Jak często wychodzicie poza swoje comfort zone? Ja coraz częściej próbuję, bo ileż można szyć takich samych bluzek? Do tego żeby się rozwijać też trzeba próbować nowych rzeczy i stawiać sobie coraz to trudniejsze wyzwania.
Fakt, że łatwiej jest eksperymentować z ubraniami w dziecięcych rozmiarach, bo koszt materiału w razie porażki znacznie mniejszy :) No, ale sobie też czasem fajnie jest coś innego uszyć.
poniedziałek, 13 marca 2017
czwartek, 9 marca 2017
Potworny dresik
Dzieci szybko rosną. Zdecydowanie za szybko! Ale w sumie to dobrze, bo szyjące mamy mają ciągle co robić :)
A Młody wyrasta ze spodni w zastraszającym tempie.
A Młody wyrasta ze spodni w zastraszającym tempie.
środa, 8 marca 2017
Trudne decyzje - przerabiać, czy nie przerabiać?
Na stosie rzeczy czekających na przeróbkę (na wieczne nigdy) leżała sobie bluzka uszyta jeszcze w listopadzie. Uszyłam ją, raz założyłam i odłożyłam, bo coś mi nie grało w wykończeniu dołu. Wymyśliłam sobie, że przerobię zwykłe podłożenie na tunel ze sznurkiem.
Ale jak to z przeróbkami bywa, jakoś nigdy nie mogę się za nie zabrać. I tak po ponad trzech miesiącach doszłam do wniosku, że w życiu nigdy jej nie przerobię, więc niech zostanie jak jest :)
Ale jak to z przeróbkami bywa, jakoś nigdy nie mogę się za nie zabrać. I tak po ponad trzech miesiącach doszłam do wniosku, że w życiu nigdy jej nie przerobię, więc niech zostanie jak jest :)
środa, 1 marca 2017
Olaf i superman poszli na bal
Co w karnawał robi matka szyjąca? Szyje dzieciom przebrania na bal :) Ula w tym roku załapała fazę na Olafa (bo to jedyna w 100% pozytywna i wesoła postać w całej Krainie Lodu), więc nie podlegało negocjacjom, co mam uszyć. Z Bartkiem był większy kłopot, bo dwulatek jeszcze nie ma swoich preferencji kostiumowych.
Z przebraniami dla dzieci mam pewien dylemat. Bo owszem, skomplikowane, wielowarstwowe z zakrytą głową stroje wyglądają fajnie, ale na zdjęciu.
Z przebraniami dla dzieci mam pewien dylemat. Bo owszem, skomplikowane, wielowarstwowe z zakrytą głową stroje wyglądają fajnie, ale na zdjęciu.
poniedziałek, 27 lutego 2017
Brokatowe bluzy - kolejny zestaw mama i córka
No i wychodzi jednak, że jestem sroczką lubiącą świecidełka :) Na szczęście nie jest ze mną jeszcze tragicznie, bo nie obwieszam się złotem i diamentami. Wystarczy mi świecąca nitka na tle granatowej dzianiny! Ula, jak tylko zobaczyła materiał orzekła, że jest on brokatowy i też chce z niego bluzę. Nie pozostało mi więc nic innego, tylko wziąć się za szycie :)
Sięgnęłam po kolejny sprawdzony wykrój na bluzę raglanową z Ottobre Woman 5/2013 (ta bluzka powstała jako pierwsza). Raglan, dzięki zaszewkom na ramionach bardzo fajnie się układa.
Sięgnęłam po kolejny sprawdzony wykrój na bluzę raglanową z Ottobre Woman 5/2013 (ta bluzka powstała jako pierwsza). Raglan, dzięki zaszewkom na ramionach bardzo fajnie się układa.
środa, 8 lutego 2017
Jak szyć papier? Czyli słów kilka o Washable paper
Czy słyszeliście już o Washable paper? To moja ostania wielka miłość! Jest to papier nadający się do szycia i prania. Brzmi skomplikowanie, ale szyje się go tak samo, jak zwykły materiał, a wygląda podobnie do skóry. Czasem nazywany jest też skórą dla wegan.
Jeśli jesteście ciekawi, co i jak można z niego uszyć, to zapraszam na poniższy wpis :)
Jeśli jesteście ciekawi, co i jak można z niego uszyć, to zapraszam na poniższy wpis :)
piątek, 3 lutego 2017
Kolorowe sowy
To już ostatnia rzecz uszyta w listopadzie (sic!). Jak zawsze jestem spóźniona z uszytkami w stosunku do pory roku, tak tym razem zdążyłam uszyć Uli cieplutką bluzę na zimę. Brawo ja!
Wykrój pochodzi z B*inspired edycja 3. (O tym magazynie pisałam więcej w tej recenzji).
Wykrój pochodzi z B*inspired edycja 3. (O tym magazynie pisałam więcej w tej recenzji).
Subskrybuj:
Posty (Atom)






