wtorek, 6 marca 2018

Szkolny żakiet i kilka słów o kwalifikacyjnym kursie zawodowym A.71

Nie pamiętam, czy już tu się Wam chwaliłam, ale jestem praktycznie na finiszu kwalifikacyjnego kursu zawodowego "Projektowanie i wytwarzanie wyrobów odzieżowych, kwalifikacja A.71", czyli tłumacząc z polskiego na nasze, uczę się na krawca :) I nie, nie planuję zmiany zawodu, ale jako samouk ciągle czułam, że brakuje mi solidnych podstaw warsztatowych.


Półtora roku weekendowych zajęć wydaje się ogromem czasu, ale ten czas zleciał mi ekspresowo i już żałuję, że niedługo ta niesamowita przygoda się skończy.

środa, 7 lutego 2018

Bluza z kapturem - wykrój idealny!

Bluz wszelakich mam w swojej szafie mnóstwo. Nic na to nie poradzę, że lubię w nich chodzić bardziej niż w sukienkach :) Bluza z definicji jest luźna, wręcz obszerna i wygodna. Potrafi ukryć to i owo, ale też nie podkreśla kobiecej sylwetki. Czasem tego drugiego mi brakowało, aż trafiłam na ten wykrój od Konfetti Patterns!


Najpierw urzekł mnie kaptur z bardzo nietypowym dekoltem. A po uszyciu bluzy przekonałam się jak ładnie leży, idealnie podkreślając kobiecą figurę. No po prostu zakochałam się w tym wykroju :)

środa, 31 stycznia 2018

Bluzka z wiązaniem i powrót do wykrojów z Burdy

Oj, dawno nie szyłam nic z Burdy. Na początku mojej przygody z szyciem ubrań (chyba jak każdy początkujący adept krawiectwa) kolekjonowałam wszystkie numery tego pisma. Po jakimś czasie przyszło otrzeźwienie - po co mi one, skoro nic z nich nie szyję?! Prezentowane wykroje były tak skomplikowane i nienadające się do codziennego noszenia, że po ich przejrzeniu gazeta lądowała w segregatorze i o niej zapominałam.


Od czasu, do czasu, będąc w kiosku wertowałam bieżące numery, ale nic mnie w nich nie urzekało. Lubię ubrania wygodne i proste, niekrępujące ruchów i niewymagające ciągłego prasowania, a takich burda miała jak na lekarstwo. Coś drgnęło dopiero pod koniec zeszłego roku, gdy zaciekawiło mnie wydanie listopadowe.

poniedziałek, 15 stycznia 2018

Szycie dla dzieci

Witajcie w Nowym Roku! Tak się składa, że pierwszy wpis powinien być podsumowaniem całego zeszłego roku, ale ja nie przepadam za takim rachunkiem sumienia :) U mnie będzie to bardziej przegląd tego, co uszyłam dzieciom w drugiej połowie roku, a nie pokazałam na blogu. Oj, jest tego całkiem sporo!


Kto mnie śledzi w mediach społecznościowych to na pewno już to wszystko widział, bo tam staram się w miarę na bieżąco pokazywać, co udało mi się uszyć. Wynika to z tego, że jest mi szybciej i prościej wrzucić fotkę i parę słów, niż mozolnie obrabiać zdjęcia i pisać wpis na bloga, bo to się tak długo ciągnie, że mam kolejkę niepokazanych rzeczy jeszcze od wiosny zeszłego roku! :)

sobota, 30 grudnia 2017

Bluza w żurawie i sukienka z kominem

Czasem tak mam, że wzór mnie zauroczy, kupię materiał, a potem nie wiem, co z niego uszyć, bo mi do niczego nie pasuje. Innym razem muszę do wzoru dojrzeć, odczekać. Tak było z tą dzianiną w żurawie. Na początku nie zwróciłam na nią uwagi, by z czasem docenić wzór i już nie móc mu się oprzeć :)


Co oczywiste, uszyłam bluzę! Z prostej przyczyny, że lubię nosić rzeczy miękkie i wygodne. Na szczęście w pracy nie muszę się wbijać w garsonki i koszule, więc mogę sobie szyć bluz do woli :)

środa, 20 grudnia 2017

Jak uszyć trójkątną chustę z frędzlami? Tutorial - DIY

Lubicie się cieplutko omotać wokół szyi? Ja uwielbiam! Dlatego od jakiegoś czasu chodził mi po głowie projekt wielkiej chusty, takiej w stylu boho, z wielkiej ilości materiału i w dodatku z chwostami. Jak szaleć, to na całego :)


Jeśli tak, jak ja lubicie takie chusty, to przygotowałam dla Was instrukcję, jak taką uszyć. Zapraszam do lektury!

poniedziałek, 4 grudnia 2017

Cieplutka bluza na zimowe chłody

W nocy spadł pierwszy śnieg, temperatura oscyluje wokół zera, więc jedyne o czym teraz myślę, to zakopać się pod ciepłym kocykiem z filiżanką gorącej herbaty i dobrą książką. A jeszcze jak by to było w pobliżu kominka, to już by był szczyt marzeń osiągnięty :) Niestety nie mogę tak się zahibernować, ale chociaż mogę sobie uszyć super ciepłą i przytulną bluzę na długie, zimowe wieczory!


Tym bardziej, że w sobotę ruszamy na narty, więc taka bluza była mi po prostu niezbędna :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...