wtorek, 4 sierpnia 2015

Poduszka na szpilki zawsze pod ręką

Szycie przy dwójce dzieci niesie wiele niebezpieczeństw. Czasem młodszy podpełźnie do pedała i naciśnie, a mnie ciśnienie skacze, bo nagle maszyna zaczyna sama szyć. Innym razem starsza podkradnie mi szpilki, bo ma kaprys podziurawić nimi kartkę papieru. Ale najgorsze jest, że cały czas muszę się pilnować, żeby żadna szpilka mi nie spadła na podłogę, bo wizja młodego połykającego szpilkę mrozi mi serce. Rozwiązaniem zapewniającym wygodę i bezpieczeństwo korzystania ze szpilek jest poduszka na igły i szpilki :) No to sobie uszyłam!


Oczywiście musiałam sobie zadanie utrudnić :) Powstała kwadratowa poducha patchworkowa z tego tutoriala. Pierwszy raz zszywałam trójkąty. Nie taki diabeł straszny, nawet dałam radę :) Nauczkę na przyszłość mam jeśli chodzi o dobór materiałów - duże kawałki mi ładnie pasowały do siebie, ale po wycięciu małych trójkątów, wzory okazały się zbyt podobne do siebie i zniknął efekt patchworku.



Schody się zaczęły przy łączeniu góry z dołem. Pierwszy raz wszywałam bok do kwadratowej poduszki. W tutorialu jest wszystko ładnie opisane, ale ja zmniejszyłam rozmiar poduszki i wielkość bocznego paska musiałam sama wykombinować. Wyszło mi tak średnio, bo trochę się wszystko pomarszczyło. Następnym razem na pewno pójdzie mi lepiej :)


Dobrze się domyślacie, że to nie jest taka sobie zwykła poduszeczka, bo doszyłam do niej rzep od Nolle, a drugą część z klejem przyczepiłam do boku maszyny.


Dzięki takiemu rozwiązaniu mogę poduszkę mieć pod ręką, gdy kroję materiał, a potem przyczepiam ją do maszyny i mam gdzie odkładać szpilki w trakcie szycia :)


Już nie muszę się stresować, że przewrócę pudełko ze szpilkami i wszystkie się wysypią, a i korzystanie ze szpilek jest znacznie wygodniejsze


Jeśli jesteście ciekawi nad czym obecnie pracuję, to zapraszam na Facebooka, bo tam częściej wrzucam bieżące fotki :) Zapraszam.


4 komentarze:

  1. Igielnik wygląda ślicznie a pomysł z rzepem jest super!

    OdpowiedzUsuń
  2. hehe mój plan na rzepa jest dokładnie taki sam! :D tzn 1/3 planu na rzep ;) Grunt, to praktyczne rozwiązania!
    Patchwork sobie odpuszczam, bo jakoś mnie do tego nie ciągnie ;) Super Ci wyszło! :) I poduszeczka śliczna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Ja już z jednej części planu musiałam zrezygnować z przyczyn technicznych :)

      Usuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...