czwartek, 22 czerwca 2017

Bluza inaczej

W poprzednim wpisie pokazałam Wam w jaki sposób obszywam lamówką dzianinę (link tutaj). Zdjęcia powstały w trakcie szycia fioletowej bluzy, którą dzisiaj chciałabym Wam pokazać.


Niby to bluza, ale w sumie bardziej nazwałabym ją bluzką, bo jest dość cienka i nie ma ściągaczy, tylko właśnie dół i dekolt wykończone są lamówką.

środa, 14 czerwca 2017

Jak obszyć dekolt lamówką z dzianiny? Tutorial krok po kroku

Dekolt, czy ogólnie mówiąc wszystkie krawędzie bluzki można wykończyć na kilka sposobów. Najprościej jest po prostu podłożyć brzeg i przestębnować, ale przy dzianinach, a w szczególności przy łukach wychodzi to tak sobie. Kolejną metodą jest wykończenie plisą - pokazywałam jak to zrobić w tym poście. Jest to zdecydowanie mój ulubiony sposób wykańczania - krawędź jest elastyczna i ładnie się układa. Ale co w przypadku, gdy wykrój przewiduje obszycie podkroju dekoltu czy pach lamówką z dzianiny? Sposobów jest kilka, ja pokażę Wam taki, który u mnie sprawdza się najlepiej.


Co to w ogóle jest lamówka? To wąski pasek materiału (jeśli z tkaniny, to cięty pod kątem 45 stopni, jeśli z dzianiny, to wystarczy uciąć w poprzek nitki prostej, tak aby był rozciągliwy). Pasek jest zaprasowany na pół, a potem krawędzie są zagięte do wewnątrz i znów zaprasowane.

środa, 7 czerwca 2017

Piórkowa tunika - wersja mini

Z resztek po mojej sukience w piórka uszyłam tunikę dla Uli. Nie wiem po co, bo i tak jej nie chce nosić. Ale uszyłam i dobrze się przy tym bawiłam :) Przynajmniej udało mi się zużyć do końca materiał.


Ula tunikę założyła raz do zdjęć, a potem jak ją z lekka przymusiłam do założenia jej do przedszkola, to wsadziła ją sobie całą w getry. Możecie sobie wyobrazić, jak wyglądała z wielką bułą wokół bioder :P

piątek, 2 czerwca 2017

Sukienka czy bluza?

Tak sobie przeglądam zdjęcia na dysku i wychodzi mi, że jeszcze nie pokazałam Wam żadnej rzeczy uszytej z ostatniego Ottobre Woman. A trochę się już tego nazbierało, bo napaliłam się na ten numer, jak Arab na kurs pilotażu :) Rzadko zdarza mi się, że chcę uszyć prawie wszystkie modele z danego numeru, więc nie mogłam się wprost doczekać listonosza z gazetą!


Na pierwszy ogień poszedł t-shirt, ale nie jestem z niego zadowolona, więc pewnie go nigdy nie pokażę. Po pierwsze wzięłam za duży rozmiar i wyszedł zbyt obszerny i za krótki. Przy następnym wiem już co poprawić.

poniedziałek, 29 maja 2017

Miętowa sukienka - czyli moja wersja Lena dress

Tym razem pokażę Wam coś zdecydowanie bardziej letniego, niż poprzednia kurtka softshellowa :) Ci, co śledzą bloga, wiedzą, że Ula od jakichś dwóch lat nie nosi żadnych tunik, spódniczek ani sukienek. Ale ja i tak uparcie szyję jej co jakiś czas coś dłuższego niż zwykła bluzka, w nadziei, że się w końcu przełamie :)


Tak więc poszłam na całość i uszyłam sukienkę. W sumie, to uszyłam ją na konkurs i w nosie miałam, czy Młoda będzie chciała ją założyć, czy nie!

czwartek, 18 maja 2017

Wiosenna kurtka z softshellu

Ja wiem, że zapowiadają falę upałów, a ja tu wyskakuję do Was z kurtką, ale co zrobić, jak mam blogowe zaległości średnio licząc z czterech miesięcy? No nic nie poradzę, że szybciej szyję niż robię zdjęcia i piszę posty :) Tak więc dzisiaj uraczę Was softshellową, wiosenną kurtką dla Bartka.


Kawałek tej kurtki mogliście już widzeć przy okazji wpisu o wykańczaniu rękawów w kurtce (kto jeszcze tej instrukcji nie widział, to zapraszam tutaj). Dzisiaj zaprezentuję ją w całości.

środa, 10 maja 2017

Soczyste ananasy

Czy u Was za oknem też pada śnieg?! W maju??!! No cóż, nie będę tego komentować, bo musiałabym wstawić same kropki :P Na przekór pogodzie pokażę Wam t-shirt, który uszyłam w oczekiwaniu na lato.


Jersey, z którego go uszyłam ma soczysty print w ananasy. Aż ślinka na jego widok cieknie, a przed oczami staje obraz hamaka zawieszonego pod palmami - ja w tym hamaku, a w dłoni pina colada. Mhhmm...

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...