Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tunika. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tunika. Pokaż wszystkie posty

sobota, 30 grudnia 2017

Bluza w żurawie i sukienka z kominem

Czasem tak mam, że wzór mnie zauroczy, kupię materiał, a potem nie wiem, co z niego uszyć, bo mi do niczego nie pasuje. Innym razem muszę do wzoru dojrzeć, odczekać. Tak było z tą dzianiną w żurawie. Na początku nie zwróciłam na nią uwagi, by z czasem docenić wzór i już nie móc mu się oprzeć :)


Co oczywiste, uszyłam bluzę! Z prostej przyczyny, że lubię nosić rzeczy miękkie i wygodne. Na szczęście w pracy nie muszę się wbijać w garsonki i koszule, więc mogę sobie szyć bluz do woli :)

środa, 7 czerwca 2017

Piórkowa tunika - wersja mini

Z resztek po mojej sukience w piórka uszyłam tunikę dla Uli. Nie wiem po co, bo i tak jej nie chce nosić. Ale uszyłam i dobrze się przy tym bawiłam :) Przynajmniej udało mi się zużyć do końca materiał.


Ula tunikę założyła raz do zdjęć, a potem jak ją z lekka przymusiłam do założenia jej do przedszkola, to wsadziła ją sobie całą w getry. Możecie sobie wyobrazić, jak wyglądała z wielką bułą wokół bioder :P

piątek, 2 czerwca 2017

Sukienka czy bluza?

Tak sobie przeglądam zdjęcia na dysku i wychodzi mi, że jeszcze nie pokazałam Wam żadnej rzeczy uszytej z ostatniego Ottobre Woman. A trochę się już tego nazbierało, bo napaliłam się na ten numer, jak Arab na kurs pilotażu :) Rzadko zdarza mi się, że chcę uszyć prawie wszystkie modele z danego numeru, więc nie mogłam się wprost doczekać listonosza z gazetą!


Na pierwszy ogień poszedł t-shirt, ale nie jestem z niego zadowolona, więc pewnie go nigdy nie pokażę. Po pierwsze wzięłam za duży rozmiar i wyszedł zbyt obszerny i za krótki. Przy następnym wiem już co poprawić.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...