O naszej świątecznej sesji zdjęciowej napisali na Trojmiasto.pl :D Czy to początek sławy Młodej Modelki? :) Zapraszam do lektury artykułu.
W sesji wzięły też udział bombki-renifery, o których już wcześniej wspominałam, a dopiero teraz pokazuję:
Powstały w obawie przed powieszeniem na choince szklanych bombek. Myślę, że stanowiły by zbyt dużą pokusę dla ciekawskich łapek Młodej Skrzetuskiej :)
Sprawę ułatwił mi materiał w renifery - z zeszłorocznej dostawy od teściowej mojej jedynej :)
Na okazję sesji zdjęciowej renifery zawisły na gałązkach, a docelowo mają ozdobić choinkę.
I jeszcze kilka fotek z samej sesji:
Mlodej lepienie pierników bardzo się spodobało - nawet popróbowała ciasta, jak nie patrzeliśmy :)
Pozdrawiam wszystkich zaglądających i komentujących!
poniedziałek, 9 grudnia 2013
piątek, 6 grudnia 2013
Zima zasypała 3miasto
Zima jak zwykle zaskoczyła wszystkich i sytuacja na drogach nie była zbyt wesoła. Dość powiedzieć, że powrót do domu zajął mi dzisiaj ponad półtorej godziny! A mam zaledwie 10km do pokonania :(
środa, 4 grudnia 2013
Niebieska ze szklanymi kulkami
Cały czas główkowałam, jak wykorzystać piękne, szklane koraliki od Yennene. Na początek poszly te najprostsze (notabene te najbardziej ulubione Mlodej Skrzetuskiej - oj zła ze mnie matka, oj zła - zabrała dziecku zabawkę :) Powstał miks bransoletek koralikowych i sznurkowych:
Koralikowa jest cieniutka - z Toho 11/0, bodajże 4 w rzędzie (skleroza to moje drugie imię). Do tego sznurki woskowane i szklane oponki.
Dyndają na końcu kwiatek i kluczyk. Rozmiar wyszedł taki ciut mniejszy. Jest wolna :)
Koralikowa jest cieniutka - z Toho 11/0, bodajże 4 w rzędzie (skleroza to moje drugie imię). Do tego sznurki woskowane i szklane oponki.
Dyndają na końcu kwiatek i kluczyk. Rozmiar wyszedł taki ciut mniejszy. Jest wolna :)
wtorek, 3 grudnia 2013
Lwia czerwona
Jakoś w patriotycznym zapędzie powstała bransoletka czerwono-prawie biała pasiasta :) Bo dawno pasków nie robiłam.
Do ogniście czerwonego pasowała mi lwia zawieszka :)
Bransoletka jest dość gruba - robiona z Toho 8/0, na 6 koralików w rzędzie.
Do ogniście czerwonego pasowała mi lwia zawieszka :)
Bransoletka jest dość gruba - robiona z Toho 8/0, na 6 koralików w rzędzie.
piątek, 29 listopada 2013
Post sponsorowany przez teściowe
Ciągle tylko coś tworzę dla Młodej Skrzetuskiej, to się mój M. upomniał, że on też by coś chciał. No to trzeba było rękawy zakasać i pokrowiec na nowego laptopa uszyć :)
A dlaczego post sponsorowany przez obie teściowe? Bo od jednej dostałam pseudo skórę, a druga dała w datku stary polar na miękkie wnętrze pokrowca :) To teraz mąż musi o teściowej dobrze mówić :)
Z wszywaniem zamków jeszcze sobie nie radzę, więc pokrowiec jest zamykany na wygodną klapkę na rzep. (Sprawy z zamkami nie ułatwia brak stopki do wszywania zamków :(
Mąż w 100% zadowolony, a to przecież bezcenne :)
A dlaczego post sponsorowany przez obie teściowe? Bo od jednej dostałam pseudo skórę, a druga dała w datku stary polar na miękkie wnętrze pokrowca :) To teraz mąż musi o teściowej dobrze mówić :)
Z wszywaniem zamków jeszcze sobie nie radzę, więc pokrowiec jest zamykany na wygodną klapkę na rzep. (Sprawy z zamkami nie ułatwia brak stopki do wszywania zamków :(
Mąż w 100% zadowolony, a to przecież bezcenne :)
czwartek, 28 listopada 2013
Z braku czasu nowe hobby
Jak ktoś się nie wyrabia ze wszystkimi zaplanowanymi projektami, to należy wziąść się za coś nowego :D O sutaszu myślałam już dawno - z dobre dwa lata temu zakupiłam sznurki i ... na tym się skończyło. Dopiero gdy ruszyła sutaszowa szkółka na CraftLadies, to się zmobilizowałam! Pierwsze lekcje już za nami i są pierwsze niedoskonałe efekty.
Powstały kolczyki i wisior. Nie jestem z nich zadowolona - wiem, co następnym razem muszę zmienić. Te pewnie powędrują do szuflady :)
Szycie sutaszu to praca niezwykle żmudna i trzeba mieć mega cierpliwość, żeby to wszystko ogarnąć.
Ale zawzięta jestem i nie powiedziałam jeszcze w tym temacie ostatniego słowa :) Kolejne lekcje jeszcze przed nami...
Powstały kolczyki i wisior. Nie jestem z nich zadowolona - wiem, co następnym razem muszę zmienić. Te pewnie powędrują do szuflady :)
Szycie sutaszu to praca niezwykle żmudna i trzeba mieć mega cierpliwość, żeby to wszystko ogarnąć.
Ale zawzięta jestem i nie powiedziałam jeszcze w tym temacie ostatniego słowa :) Kolejne lekcje jeszcze przed nami...
środa, 27 listopada 2013
Dżinsowe bombki choinkowe
Recyklingowe wyzwanie dżinsowe na Pomorskie Craftuje natchnęło mnie do stworzenia kolejnych materiałowych bombek na choinkę (kolejnych - bo już jedne powstały, ale pokażę je później).
Uszyte ze starych dżinsów mojego M. - wiedziałam, że kiedyś w końcu je do czegoś wykorzystam, hi hi. Wypełnione nadzieniem do poduszek, żeby nadać im efekt trójwymiarowości.
W ramach ozdobników wykorzystałam ćwieki i naklejki w gwiazdki.
Sznurki są solidnie zamocowane na nitach (chyba tak to się nazywa - tu w końcu znalazłam zastosowanie dla zestawu kaletniczego kupionego wieki temu)
Mam nadzieję, że Młodej Skrzetuskiej spodobają się takie ozdoby choinkowe i zostawi w spokoju szklane bombki z górnych pięter choinki! :D
A świetne zdjęcia zawdzięczam sesji u siostry na jej retro - stole :D
Niniejszym zgłaszam moje bombki na wyzwanie - trzymajcie kciuki!
Uszyte ze starych dżinsów mojego M. - wiedziałam, że kiedyś w końcu je do czegoś wykorzystam, hi hi. Wypełnione nadzieniem do poduszek, żeby nadać im efekt trójwymiarowości.
W ramach ozdobników wykorzystałam ćwieki i naklejki w gwiazdki.
Sznurki są solidnie zamocowane na nitach (chyba tak to się nazywa - tu w końcu znalazłam zastosowanie dla zestawu kaletniczego kupionego wieki temu)
Mam nadzieję, że Młodej Skrzetuskiej spodobają się takie ozdoby choinkowe i zostawi w spokoju szklane bombki z górnych pięter choinki! :D
A świetne zdjęcia zawdzięczam sesji u siostry na jej retro - stole :D
Niniejszym zgłaszam moje bombki na wyzwanie - trzymajcie kciuki!
Subskrybuj:
Posty (Atom)










