piątek, 6 sierpnia 2010

Kartki ślubne


Dwie kartki na ten sam ślub. Panna młoda ma suknię z dodatkami niebieskiego, więc takie też kartki powstały. Pierwsza kartka będzie wręczana przez osobę młodą, więc taka bardziej zwariowana, druga przez osobę "starszą :)", więc bardziej powściągliwa w formie. Ale dość gadania, oto one:


Pierwsza jest w formie kieszonki, z wyjmowanym środkiem z miejscem na życzenia.


i zbliżenie na detale:


Robiąc kartki jestem niezmiennie zdziwiona, ile czasu zajmuje przyklejenie tych wszystkich kwiatków i zdobień :)

Druga kartka jest bardziej tradycyjna w formie:


Zdjęcia robione na szybko, jeszcze klej nie wysechł. Różne oświetlenie ponieważ miałam problem z uchwyceniem prawdziwych kolorów tak na "szybko".

i jeszcze rzut oka na eleganckie wnętrze :):


I to by było na tyle :D

czwartek, 5 sierpnia 2010

Musze się pochwalić :D

Nie wiem jak ja taką wspaniałą informację przegapiłam, ale mój wordbook Ślub trafił jako inspiracja na blog sklepu Scrapiniec!!! :) Było to już strasznie dawno, ale i tak się pochwalę :D

Pozdrawiam serdecznie wszystkich odwiedzających :D

poniedziałek, 2 sierpnia 2010

Kamódka

Jakiś czas temu dostałam od siostry prześliczną malutką komódkę. Przyozdobiłam ją serwetką z japońskimi wzorami i wyszło takie zdecoupażowane cóś:


Śmiesznie się pracowało na takim małym mebelku - wcześniej robiłam spore chusteczniki i skrzynki. Komódkę pomalowałam rozwodnioną farbą, ponieważ chciałam uzyskać widoczny rysunek drewna pod spodem (co na zdjęciach słabo widać).


Fajnie się pracowało z tą serwetką - była taka bardziej papierowa, więc się nie darła przy moczeniu klejem.


A do kompletu dorobiłam klamerki, używając kawalka motywu z serwetki z literkami. Już wiem jak je wykorzystam, ale to pokaże kiedy indziej, jak dzieło będzie skończone :)


Takie zdecoupażowane klamerki widziałam na czyimś blogu, ale nie zapamiętałam na czyim :(

poniedziałek, 19 lipca 2010

Łapanie słońca

W ramach powitania z morzem pojechaliśmy na plażę. A tu jak na złość przyszła burza i szybko trzeba się było ewakuować.

Żeby nie było smutno, zrobiłam "łapacze słońca" z kryształków przywiezionych z pchlego targu w Berlinie. Szybko zawisły w oknie i potem troche ciężko było zrobić im zdjęcia. Na żywo prezentują się znacznie ciekawiej:
Pozdrawiam słonecznie :D

czwartek, 15 lipca 2010

Letni poplątaniec

No i w końcu się dorwałam i coś wytworzyłam :) M. się dziwnie na mnie patrzył, gdy na wizytę do rodziców wziełam materiał i przydasie, ale co tam - okazało się, że leżąc w ogrodzie na leżaczku też da się stworzyć korale :D
Najnowsze moje dzieło z berlińsko-tureckich materiałów. Jako urozmaicenie dodałam metalowe elementy, które od dłuższego czasu leżały w pudełku z półfabrykatami do biżu i do niczego mi nie pasowały. Ale i na nie przyszedł czas...
Na warsztacie już kolejne dzieło z berlińskich zdobyczy, ale o tym później.

Serdeczne dzięki za pozostawiane komentarze i odwiedziny :D

wtorek, 13 lipca 2010

Twórczy zastój

Nie dzieje się nic. Nic oczywiście twórczego, bo w życiu to niezły zamęt. Zmiana pracy, przeprowadzka na drugi koniec Polski, oswajanie nowego lokum. Nadal jeszcze kilka kartonów stoi nierozpakowanych, a tu goście nawiedzają nas jedni za drugimi (tak, tak, to zalety mieszkania nad morzem i wakacyjnej pory :) Powoli organizuję sobie kącik do pracy, bo już ręce zaczynają świeżbić i natłok pomysłów w głowie... Jak tylko będę miała coś ciekawego do pokazania, to się pochwalę :)
Pozdrawiam bardzo gorąco :D

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...